A-psik!

Pierwsze dni szkoły minęły, a dzieciaki już mają nowego „przyjaciela”. Mowa oczywiście o pierwszym jesiennym katarze.

O ile my, dorośli, mamy go znacznie rzadziej niż nasze pociechy, to wystarczy jeden „smarkacz” w rodzinie i lawina chusteczek zasypuje resztę domowników. Katar jest bardzo zaraźliwy, gdyż rozprzestrzenia się drogą kropelkową. Wystarczy kichnąć, a wokół roi się od milionów zarazków. Tak naprawdę sam katar nie jest żadną chorobą. To właściwie pierwsza reakcja organizmu na czyhające wszędzie wirusy. Zmiana pogody i ochłodzenie sprawiają, że organizm napotyka nowe przeszkody na drodze do zdrowia. Przebywając w dużych skupiskach to właśnie dzieci są narażone na wczesne pojawienie się tej dolegliwości.

Katar rozpoczyna się uporczywym swę- dzeniem nosa, łzawieniem oczu i płynącą nieustannie wydzieliną, a nos bardzo szybko robi się czerwony. Często katarowi towarzyszy uczucie zatkania nosa. Bezustanne pociąganie nosem sprawia, że samopoczucie maleje z godziny na godzinę. Niekiedy towarzyszy mu ból głowy, a nawet ucha. Spowodowane jest to budową dróg oddechowych, a w szczególności połączeniem nosogardzieli z przewodami usznymi. Mimo że sam katar jest bardzo uciążliwy, nie stanowi większego niebezpieczeństwa dla naszego zdrowia.

 

Wyróżnia się trzy podstawowe typy kataru: wirusowy, alergiczny, bakteryjny.

Najczęściej wywołuje go pierwsza grupa drobnoustrojów. To wirusy rozpoczynają szaleńczą wycieczkę po korytarzach szkolnych. Dzieci zarażają się jedno od drugiego i tak infekcja wędruje od domu do domu. Katar alergiczny dotyczy osób, u których występuje jakaś inna alergia, ale nie zawsze. Może pojawić się nawet, gdy chory nie miał styczności z alergią. Objawy są niemal identyczne jak przy zwykłym katarze, ale, o ile tamten kończy się po kilku dniach (zwykle siedmiu), katar alergiczny może trwać znacznie dłużej. Zależy to między innymi od stężenia alergenów w powietrzu czy też w pokarmie – alergia krzyżowa. 

Katar bakteryjny jest niekiedy następcą kataru wirusowego. Dzieje się tak wówczas, gdy rozwija się infekcja i do wirusów dołą- czają bakterie. Taki rodzaj kataru może mieć lokalizację również w zatokach i wówczas konieczne jest leczenie antybiotykami lub sterydami. Podstawową zasadą leczenia kataru jest oczyszczanie nosa przez stosowanie różnego rodzaju kropli nawil- żających, obkurczających śluzówkę nosa oraz tabletek, np. w przypadku kataru alergicznego. Ważne, aby nawadniać organizm, podawać zwiększone dawki witaminy C oraz rutozydu, które wzmocnią naczynka krwionośne. Zalecane jest również obniżanie temperatury pomieszczenia podczas snu - zbyt gorące i suche powietrze dodatkowo podrażnia delikatną śluzówkę nosa.

 

Domowe sposoby na katar są bardzo skuteczne.

Należy nawilżać powietrze, wieszając zmoczone ręczniki lub stawiając naczynie z wodą, np. na parapecie. Po dodaniu do niego kilku kropli olejku sosnowego lub eukaliptusowego powietrze w domu wypełni się świeżym aromatem, który udrożni zapchany nos i ułatwi oddychanie. Można także zastosować inhalację w bardzo podobny sposób. Do miski wlać ciepłą wodę z dodatkiem olejków i soli kuchennej i wdychać ciepłe opary. Należy oczywiście kontrolować temperaturę wody, aby uniknąć poparzenia. 

Sposobem, który znały nasze babcie, jest nacieranie klatki piersiowej, pleców, a tak- że stóp maścią rozgrzewającą. Babcie stosowały do tego celu smalec gęsi. Obecnie dostępne są na rynku maści z dodatkiem olejków wyżej wspomnianych, a dodatkowo zawierające kamforę i balsam peruwiański. Należy również pamiętać, iż krople stosowane w celu obkurczenia śluzówki nosa wysuszają ją, toteż można ich używać wy- łącznie do pięciu dni. Istotną kwestią jest to, iż u niemowląt nawet niewinny katarek może przeobrazić się w dość poważną chorobę. Z takim maluchem bezwzględnie powinno się udać do pediatry. Starszakom i dorosłym można podawać syrop z cebuli, który warto przygotować samemu. Pokrojoną w krążki cebulę przesypujemy cukrem i odstawiamy na ok. 2 dni. Oprócz nieocenionego działania przeciwzapalnego na gardło, świetnie sprawdza się także w przypadku zapchanego nosa.

I najważniejsze – katar nie jest żadną przeszkodą w aktywności fizycznej. Wręcz przeciwnie, krótki spacer na świeżym powietrzu ułatwi oddychanie i poprawi samopoczucie.



więcej porad specjalistów >>