Kinetoza - choroba ruchu

Nadchodzi czas urlopów i wakacji, a więc wypoczynku, ale nawet najlepiej zaplanowaną i przygotowaną eskapadę może zepsuć choroba lokomocyjna. Na kinetozę zachorować może każdy i w każdym wieku, jednak najbardziej narażone są dzieci, co wiąże się z ich niedojrzałością układu nerwowego, a konkretnie z nadpobudliwością błędnika.

 

Wiele osób w obawie przed wystąpieniem dokuczliwych objawów choroby rezygnuje z dalekich wojaży, szczególnie wtedy, jeśli już kiedyś doświadczyło złego samopoczucia w wyniku choroby lokomocyjnej. Kinetoza ma często podłoże psychologiczne i niekorzystne nastawienie psychiczne do wyjazdu powoduje, że dolegliwości się nasilają. Na kinetozę cierpią przede wszystkim dzieci w wieku od 3 do 12 lat. Najsilniej nieprzyjemne objawy odczuwają te starsze dzieci w wieku 10 - 12 lat. Po tym okresie choroba stopniowo ustępuje, choć nie jest to regułą. Zdarza się, że na chorobę lokomocyjną cierpią także dorośli, zwykle kobiety (objawy nasilają się podczas menstruacji oraz w czasie ciąży) i ludzie starsi. Choroba zwykle ustępuje po zakończeniu podróży, jednak zdarzają się sytuacje, gdy objawy utrzymują się przez kilka do kilkunastu godzin po opuszczeniu środka lokomocji. Choć kinetoza nie daje z reguły powikłań, bywa, że powtarzające się gwałtowne objawy w postaci wymiotów i długotrwałego braku apetytu prowadzą do wycieńczenia organizmu. Choroba lokomocyjna to schorzenie występujące podczas podróży różnymi środkami lokomocji: czy to samochodem, autobusem, koleją, czy też samolotem (choroba powietrzna) oraz statkiem (choroba morska).

Wystąpienie nieprzyjemnych objawów choroby lokomocyjnej jest spowodowane brakiem zgodności bodźców i sygnałów wzrokowych i błędnika, które odbierane są przez mózg. Podczas jazdy wzrok odbiera zmianę otoczenia, co mózg interpretuje jako ruch, jednak błędnik jako narząd równowagi nie odnotowuje zmian położenia ciała. Mózg w krótkim czasie otrzymuje różne, wykluczające się nawzajem informacje, których nie potrafi ani uporządkować, ani zinterpretować. Nie bez znaczenia są również informacje dostarczane do mózgu za pomocą tak zwanych receptorów czucia głębokiego, które znajdują się w mięśniach, stawach, skórze. Informują one mózg o położeniu poszczególnych części ciała, a zmysł dotyku określa położenie ciała względem podłoża. Podczas rejsu statkiem błędnik czuje kołysanie, a oczy patrzą na spokojny horyzont, natomiast w czasie jazdy samochodem gdy siedzimy w wygodnym fotelu, widzimy, że poruszamy się z dużą prędkością, gdyż krajobrazy przemykają za oknem i w takich sytuacjach zdarza się, że docierające do mózgu sygnały poprzez różne zmysły przeczą sobie. Zdezorientowany mózg nie wie, jak sobie z tym poradzić i rezultaty nie dają na siebie długo czekać. Błędnik źle określa położenie ciała i dane konieczne do utrzymania równowagi ciała. W takich sytuacjach zaczynają się kłopoty. 

 

Chorzy mają wrażenie, że wszystko wokół nich wiruje i odczuwają zawroty głowy. Gdy patrzą na zmieniający się krajobraz, dolegliwości wzmagają się. Mogą wystąpić nudności, a nawet wymioty czy oczopląs (mimowolne ruchy gałek ocznych). W wyniku zakłóceń pracy błędnika zaburzona bywa również równowaga. Zdarza się, że chory ma kłopoty z wyjściem ze środka lokomocji i ma problemy ze staniem. Podróżujący, który ma podrażniony narząd spiralny, tak zwany ślimak w uchu centralnym, odczuwa nieprzyjemne szumy w uszach i słyszy przytłumione dźwięki. W wyniku choroby lokomocyjnej może też być zakłócone tętno, bywają trudności w oddychaniu, pojawia się złe samopoczucie, skóra staje się blada, a nawet zasiniona, pojawia się suchość w jamie ustnej na zmianę ze ślinotokiem. Pierwsze objawy kinetozy pojawiają się w niedługim czasie od początku wyprawy. Opanowanie choroby lokomocyjnej jest niezwykle trudne, ale istnieją skuteczne sposoby na łagodzenie, a nawet powstrzymanie przykrych objawów. Na walkę z chorobą lokomocyjną jest kilka sposobów. Przeciwdziałać jej możemy zarówno za pomocą farmaceutyków jak i naturalnymi sposobami. 

 

Osoby cierpiące na kinetozę powinny:

 

  • przed wyjazdem dobrze się wyspać i zjeść lekki posiłek na godzinę przed wyruszeniem w drogę,
  • przed długą podróżą należy unikać soli, ponieważ zwiększa ona ilość płynów w kanalikach błędnika i nasila dolegliwości,
  • siadać przodem do kierunku jazdy,
  • wybierać miejsca jak najdalej kół pojazdu,
  • w czasie jazdy lądowym środkiem transportu należy patrzeć na horyzont i nie obserwować mijających krajobrazów, drzew, słupów przydrożnych, bo to wzmaga dolegliwości,
  • wchodząc na pokład jednostki pływającej obserwować ruch na horyzoncie,
  • lecąc samolotem siadać przy oknie i patrzeć na zewnątrz,
  • nie przyglądać się innym chorym, którzy cierpią na tę przypadłość,
  • unikać intensywnych zapachów,
  • wystrzegać się napojów słodkich i gazowanych,
  • jeśli to możliwe, wybrać pozycję półleżącą,
  • pod żadnym pozorem nie czytać w czasie jazdy i nie korzystać z komputera
  • siadać zawsze przy choć trochę uchylonym oknie,
  • robić sobie krótkie przerwy w podróży, gdy poczujemy się słabo
  • oddychać głęboko, gdy czujemy mdłości
  • robić zimne okłady na czoło i kark,
  • zaopatrzyć się w torebki jednorazowe na wypadek wymiotów.
  •  

     

    Jeśli nie pomogą naturalne sposoby zapobiegające wystąpieniu objawów choroby lokomocyjnej, to należy skorzystać z preparatów farmaceutycznych. 

     

    W aptekach dostępne są środki zmniejszające pobudliwość błędnika, działające przeciwwymiotnie i łagodnie uspakajające. Bezpiecznym lekiem na chorobę lokomocyjną zarówno dla dzieci jak i dorosłych są preparaty na bazie imbiru. Nie wywołują senności, otępienia i suchości w jamie ustnej. Imbir lekarski zmniejsza odczucia wymiotne i uczucie skołowania podczas podróży wszystkimi środkami transportu. Zapobiegawczo preparat należy przyjąć przed podróżą, a w przypadku wystąpienia nudności już w trakcie można zażyć kolejne dawki. Czasami jednak środki farmakologiczne nie pomagają na zlikwidowanie przykrych objawów choroby. Wówczas warto wypróbować akupresurowe opaski lub plastry. W większości przypadków kinetoza ma łagodny przebieg, ale zdarzają się też przypadki, którym towarzyszą szczególnie uciążliwe dolegliwości i za każdym razem przybierają na intensywności. W takich przypadkach należy skonsultować się z lekarzem specjalistą. Jak widać, są sposoby, aby choroba lokomocyjna przestała dokuczać. Oczywiście nie ma mowy o jej wyleczeniu, a jedynie o zapobieganiu jej nieprzyjemnym objawom. Stosując się do złotych zasad podróżującego i wspomożenie się wybranym produktem z pewnością da świetne rezultaty, a wymarzony urlop zapewni nam wspaniały wypoczynek. 



    więcej porad specjalistów >>