Porady
Więcej porad >

W ten sposób wielu ludzi odreagowuje stres, który coraz częściej staje się „chlebem powszednim”. Ludzki mózg już na sam widok smakowitych dań wydziela substancje określane „hormonami szczęścia”, a kulminacja tego przyjemnego aktu ma miejsce w trakcie ostatecznej konsumpcji. Należy podkreślić, że przygotowania do Świąt to pasmo nieustającego stresu. Ogrom dodatkowych obowiązków, który spada na barki praktycznie każdego członka rodziny, zmusza do działania na podwójnych obrotach. Zmęczenie fizyczne, napięcie nerwowe odciskają w układzie nerwowym swoje piętno, ale każdy żyje nadzieją, że już niedługo nadejdą te upragnione dni, kiedy będzie można do woli się relaksować i pocieszać, przede wszystkim zasiadając przy uginających się stołach, a następnie w spokoju oglądać wszystkie części „Potopu”, ewentualnie „Kevina samego w domu” serwowane przez telewizję, w od lat sprawdzonym „programie świątecznym”.

Musimy pamiętać o bardzo ważnej prawidłowości, dzieci bardzo chętnie naśladują swoich rodziców i dorosłych krewnych, także w tym w jaki sposób odreagowują stres i jak odpoczywają ich najbliżsi. Ciekawostką jest fakt, że prawie 70% dorosłych nie zauważa tego faktu, żyjąc w fałszywym przeświadczeniu, że dzieci nie kopiują ich błędnych zachowań. Potraktujmy wieloletnie badania psychologów jako przestrogę, która brzmi: im bardziej będziemy zmęczeni i zestresowani przygotowaniami świątecznymi, tym bardziej wyjdziemy z okresu świątecznego z kilkoma kilogramami więcej na wadze. Jeszcze poważniej należy potraktować niebezpieczeństwo naśladowania dorosłych, którzy w okresie świątecznym chętniej sięgają po alkohol dokładnie z tych samych powodów, które tłumaczą przejadanie się.

Jakie zachowania przy świątecznym stole pomogą nam uchronić organizm przed nieprzyjemnymi dolegliwościami i jak postępować profilaktycznie i leczniczo, aby zgaga, wzdęcia czy bóle brzucha nie zepsuły przyjemności spędzania czasu W śwątecznej, rodzinnej atmosferze?

Podczas kolacji jeść należy wolno, długo przeżuwając, nie zapominajmy także o współbiesiadnikach, przecież rzadko mamy okazję widzieć się w tak zacnym, rodzinnym gronie. Pamiętajmy o uczestniczeniu w obowiązkach przy stole, sprzątaniu czy pomocy w nakrywaniu do stołu. To cenna możliwość poruszania się, ruch to najlepszy sposób na zagospodarowanie nadmiaru kalorii.

PO PIERWSZE: ŚWIADOMOŚĆ. Musimy mieć na uwadze, że podaż pokarmów na świątecznych stołach znacznie przekracza zapotrzebowanie zasiadających do nich biesiadników. Aby zatem jedzenie nie przerodziło się w orgię obżarstwa, należy stworzyć specjalny świąteczny kodeks postępowania i twardo się go trzymać. Oczywiście to bardzo indywidualna sprawa, niemniej jednak można wskazać kilka uniwersalnych porad w tym zakresie. Podstawowym błędem jest głodówka przed kolacją wigilijną. Z punktu widzenia pokarmowego to poważna nieprawidłowość, należy zjeść jeden lub dwa niewielkie, lekkostrawne posiłki oraz pić niegazowane napoje. Podczas kolacji jeść należy wolno, długo przeżuwając, nie zapominajmy także o współbiesiadnikach, przecież rzadko mamy okazję widzieć się w tak zacnym, rodzinnym gronie. Pamiętajmy o uczestniczeniu w obowiązkach przy stole, sprzątaniu, czy pomocy w nakrywaniu do stołu.  To cenna możliwość poruszania się, ruch to najlepszy sposób na zagospodarowanie nadmiaru kalorii.

PO DRUGIE: DOBÓR POTRAW. Na początek należy wyeliminować lub poważnie ograniczyć zapychające białe pieczywo, ziemniaki, kluski, makarony. Potrawy te mamy na co dzień, nie powinny zatem zajmować miejsca w żołądku typowym świątecznym potrawom. Pamiętajmy o zachowaniu kolejności jedzenia poszczególnych dań. Po każdej kategorii posiłkowej należy zrobić przerwę, koniecznie napić się gorącej herbaty, szczególnie zalecane powinny być herbaty zielone lub ziołowe herbaty z miętą. Osobom nie mającym przeciwwskazań polecam napicie się lampki wytrawnego wina, czy szlachetnej nalewki, np. orzechówki, które na pewno pobudzą przewód pokarmowy do lepszej pracy. Zasada podstawowa związana z alkoholem to umiar oraz nie mieszanie różnych gatunków. Po zjedzeniu deseru nie wracajmy już do karpia, mimo że zachęca Nas jego atrakcyjny wygląd i zapach, może nam w tym pomóc odstawienie niezjedzonej potrawy ze stołu.

PO TRZECIE: SŁABOŚĆ. W Święta dusza łakomczucha odzywa się nawet w najbardziej zagorzałym zwolenniku racjonalnego i zdrowego odżywiania. Jest to cecha, która może zrujnować wymyślone i wprowadzone wcześniej zasady. Oczywiście okres świąteczny zawsze będzie bardziej obfity w ilość i kaloryczność posiłków, dlatego jeszcze bardziej skupmy się na wprowadzonym wcześniej kodeksie.

PO CZWARTE: RUCH. Wielu chcąc uniknąć wyrzutów sumienia związanych ze świątecznym obżarstwem z góry planuje sobie święta aktywne wybierając się np. na narty. Osoby, które chcą je spędzić w sposób tradycyjny powinny pamiętać o konieczności poruszania się chociażby wychodząc na spacer. Ruch na świeżym powietrzu będzie doskonałym sposobem na dotlenienie organizmu, spalenie pewnej części kalorii, pobudzenie krążenia i perystaltyki przewodu pokarmowego.

PO PIĄTE: LEKI  I SUPLEMENTY WSPOMAGAJĄCE. Temat preparatów wspomagających trawienie należy rozpocząć od przypraw dodawanych do potraw. Kminek, mięta, szałwia, tymianek, rozmaryn, lubczyk to najważniejsze przyprawy, które jednocześnie pobudzają trawienie. Stosujmy zatem wymienione zioła doprawiając ulubione dania, jednocześnie pamiętając, że mają one bardzo intensywny smak i przesada może odbić się na walorach smakowych. Herbatka miętowa, dziurawiec, melisa, mogą być środkami pierwszego rzutu w dolegliwościach pokarmowych. Niektórzy producenci opracowali nawet mieszanki ziołowe pomocne w radzeniu sobie z gastrycznymi problemami. 

PO SZÓSTE: NIE SZKODZIĆ. Na podsumowanie zaleceń niosących ulgę w świątecznym obżarstwie niech Państwu pobudzi wyobraźnie stwierdzenie mówiące o tym, że człowiek, gdyby nie musiał jeść i pić, żyłby prawdopodobnie około 300 lat. Jedzenie wydatnie może niszczyć organizm, miejmy tego świadomość, jedzmy z umiarem i rozsądnie, pijmy napoje niegazowane bez sztucznych dodatków, ograniczmy napoje alkoholowe, a układ pokarmowy tegoroczne święta „zapamięta” na długo, oczywiście pozytywnie.

 




Więcej porad
Zapraszamy do naszych aptek na terenie całego kraju.

Adres korespondencyjny:
ul. Kościuszki 14C
72-315 Resko
91 39 51 480
biuro@acz.farm
Najnowsza porada

Chrapanie jest bardzo częstą przypadłością i nie jest wyłącznie problemem mężczyzn. Jak podaje British Medical Journal, między 30-35 rokiem życia chrapanie będzie dotyczyć co 20 kobiety i co 5 mężczyzny. czytaj więcej >>
Zamknij Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.